Archiwa kategorii: DARY LASU

Makaron z pieczarkami, papryką i kurczakiem w sosie pomidorowym z dodatkiem sera brie i szczypiorku

Wiecie, że kocham makaron. Najbardziej w prawdziwym włoskim wydaniu, ale czasem potrzeba mi odmiany. Korzystając z okazji, że w lodówce znajdowały się pieczarki i papryka a miałam ochotę właśnie na makaron, pomyślałam, że zaszaleje. Wyszło naprawdę pycha! Polecam Wam, wypróbujcie ten przepis kochani! Jeśli ktoś z Was na co dzień nie je sera brie, też radzę się przemóc! Fajnie podkręca danie!

1436815981430

Składniki (na 4 osoby lub 2 bardzo głodne):

  • 200 g makaronu
  • spora pojedyncza pierś z kurczaka
  • 1 papryka
  • 9 sporych pieczarek
  • garść suszonych pieczarek (jeśli nie macie, można pominąć)
  • puszka pomidorów pelati
  • 1 średnia cebula
  • 1 duży ząbek czosnku
  • garstka posiekanego szczypiorku
  • sól, pieprz
  • 1/3 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/5 łyżeczki ostrej papryki
  • łyżka masła
  • 1 ser brie

Sposób przyrządzenia:

Mięso myjemy, kroimy w drobną kostkę. Pieczarki myjemy, jeśli to konieczne obieramy i kroimy w drobne słupki. Paprykę myjemy, kroimy w drobniutką kostkę. Cebulkę także siekamy jak najdrobniej. Na głębokiej patelni dusimy na łyżce masła cebulkę do lekkiego zarumienienia. Dodajemy pieczarki świeże. Dusimy do skurczenia. Dodajemy paprykę. Solimy, pieprzymy, dodajmy papryki słodkiej i ostrej. Dusimy 4 minuty, następnie dodajemy kurczaka. Mieszamy dusimy 2-3 minuty, po czym wrzucamy pokrojone w kostkę pomidory i suszone grzyby. Całość dusimy z 10 minut, aż całość fajnie się połączy i papryka rozmięknie. Pod koniec dodajemy spory ząbek czosnku pokrojony w plasterki. Makaron gotujemy na mocno al dente, odcedzamy, dodajemy do sosu. Brie obieramy ze skórki, kroimy w kostkę i przed samym podaniem mieszamy z zawartością patelni do jego całkowitego rozpuszczenia. Podajemy ze szczypiorkiem. Smacznego!

14368162208721436816384907143681632746714368160904371436816034270

Drożdżowe bułeczki z jagodami- jagodzianki

Nie ma lata bez jagód. I nie ma lata bez jagodzianek! Zgadzacie się? Mam dla Was super przepis na jagodzianki, które rozpływają się w ustach. I w przeciwieństwie do tych sklepowych mają mnóstwo owoców! Do dzieła kochani!

DSC_0431

Składniki:

  • 25 g świeżych drożdży
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 100 g masła
  • 0,5 kg mąki pszennej tortowej
  • 4 żółtka + 1 jajko
  • 120 g cukru pudru
  • łyżka cukru
  • około 300-400 g jagód
  • żółtko plus odrobina mleka (do smarowania)
  • cukier puder do dekoracji

Sposób przyrządzenia:

Drożdże mieszamy z  łyżką cukru i łyżką mąki oraz dolewamy do nich połowę ciepłego mleka. Czekamy 15 minut do wyrośnięcia drożdży. Do wyrośniętych drożdży dodajemy mąkę, jajko i żółtka wymieszane wcześniej z cukrem pudrem, roztopione masło, resztkę mleka i wyrabiamy. Ciasto powinno być puszyste i odchodzić od ręki. Mnie wyrabianie ręczne zajęło około 6 minut. Po wyrobieniu przykrywamy ciasto czystą ściereczką, odkładamy w ciepłe miejsce na 1 h do wyrośnięcia. Po tym czasie lekko wyrabiamy ciasto. Stolnicę/ stół podsypujemy mąką i dzielimy ciasto na 2 części. Każdą z nich znów na dwie. I tak aż do uzyskania 16 kawałków ciasta drożdżowego. Każdy kawałeczek delikatnie uklepujemy tak by powstał placek. Na jego środek nakładamy po 3-4 łyżeczki jagód. Pamiętajcie by na cieście nie było zbyt dużo mąki, bo ciasto nie będzie się lepiło! Lepimy brzegi ciasta, podobnie jak przy pierogach. Potem formujemy bułeczkę. Kładziemy ją dołem do łączenia.

Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy żółtkiem rozmieszanym z odrobiną mleka. Bułeczki nie mogą się ze sobą stykać, najlepiej w pierwszym rzucie upiec osiem i potem kolejne osiem. Pieczemy 15-17 minut w 180 stopniach, opcja góra-dół bez termoobiegu.

Wystudzone jagodzianki posypujemy cukrem pudrem. Bułeczki są też pyszne na drugi dzień.

Smacznego!

DSC_0425DSC_0430DSC_0441DSC_0436

Lody domowe jagodowe

W takie upały jak teraz lody wydają się być zbawieniem. Ostatnio zakupiłam (wydaje się dość prowizoryczną) maszynę do lodów i postanowiłam wypróbować. Wiem, że można robić lody bez maszynki, jednak maszynkowe są bardziej puszyste i mniej zbrylone, więc serdecznie Wam polecam!

DSC_0280

Składniki:

  • 2 żółtka
  • 300 ml śmietanki 30 % lub 36 %
  • szklanka jagód
  • 70 g cukru pudru
  • 200 ml mleka odtłuszczonego (zdarza się, że dodaje normalne)

Sposób przyrządzenia:

Jajka parzymy, oddzielamy żółtko od białka. Żółtka mieszamy z cukrem pudrem, dodajemy schłodzone mleko i mieszamy trzepaczką. Śmietanę ubijamy na gładką i puszystą masę. Dodajemy ją do masy jajecznej. Delikatnie mieszamy. Jagody blendujemy i dodajemy do masy. Całość wlewamy do maszyny i postępujemy zgodnie z instrukcją.

Jeśli nie macie maszyny można skorzystać z tego samego przepisu i przelać masę do jakiegoś pudełka z pokrywką. Też wyjdą, lecz będą bardziej zbrylone. Dla dodania gładkości do masy można dodać alkoholu.

DSC_0264DSC_0284DSC_0278DSC_0276

Makaron tagliatelle z kurkami i bobem w sosie śmietanowym

Sezon na kurki właśnie się zaczyna. Sezon na bób już trwa. Więc jak mogłabym tego nie wykorzystać! Tak pyszne składnki nie wymagają wielkiej obróbki, by wydobyć z nich to co najlepsze. Parę składników i mamy naprawdę cudne danie!

1435345668355

Składniki:

  • 150 g kurek
  • 100 g bobu
  • 150 g makaronu tagliatelle
  • 80 g śmiatny 18%
  • 1 średnia cebulka
  • łyżka masła
  • szczypta gałki muszkatałowej
  • 3-4 gałązki tymianku
  • parmezan do wykończenia dania
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Cebulkę obieramy, kroimy w drobną kostkę. Dusimy na patelni,  na maśle, dodajemy umyte i osuszone kurki i dalej dusimy jakieś 10 minut. Dodajemy sól i pieprz. Bób gotujemy w osolonej wodzie al dente – młody bób wystarczy gotować 5 minut. Do kurek dodajemy tymianku, śmietany, mieszamy wszystko i dusimy 2-3 minuty. Pod koniec dodajemy bób – obrany lub nie- zależy jak lubicie. Ja dodałam pół na pół. Teraz wystarczy ugotować makaron i dodać zaraz przed podaniem do sosu. Makaron z sosem przekładamy na talerz i posypujemy parmezanem. Smacznego!

1435345605010143534577849514353458298421435345724373

Sałatka z figami i kwiatami czarnego bzu, szynką parmeńską, rucolą, serem pleśniowym oraz tasznikiem

Uwielbiam korzystać z sezonowych warzyw i owoców. Nie gardzę też ziołami i dziko rosnącymi kwiatami, które często są zwyczajnie nie doceniane! Należą do tego grona z pewnością kwiaty czarnego bzu, których zapach i smak zniewala. Korzystając z okazji, że moja rukola na balkonie rośnie w najlepsze, bez kwitnie a w sklepach właśnie pojawiły się figi wyczarowałam taką oto sałatkę. Eksplozja smaków gwarantowana!

P.S. Pewnie zastanawiacie się co to ten tasznik! To nasz „chwast”. Kojarzycie roślinę polną o listkach serduszkowatych z białymi kwiatkami? To właśnie on! Ma właściwości ściągające, przeciwkrwotoczne, wzmacnia organizm, jest źródłem witaminy C.

PS 2. Pamiętajcie by bez i tasznika zrywać w miejscach z dala od dróg !

DSC_0141

Składniki (na 1 porcję):

  • garść rukoli
  • 2 figi
  • 8-10 kostek sera pleśniowego u mnie lazur
  • 4-5 plasterków szynki parmeńskiej
  • 1 duży baldach kwiatów czarnego bzu lub dwa małe
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • łyżeczka listków tasznika
  • łyżka pestek słonecznika

Sposób przyrządzenia:

Zaczynamy od dressingu – mieszamy oliwę z miodem i sokiem z cytryny. Odstawiamy na bok. Ser kroimy w kostkę, szynkę zawijamy w ruloniki, figi kroimy w ćwiartki lub ósemki. Na talerzu kładziemy liście rukoli, szynkę, ser, figi, posypujemy tasznikiem i kwiatami bzu. Słonecznik prażymy na suchej patelni do lekkiego zezłocenia. Posypujemy. Na samym końcu polewamy dressingiem. Smacznego kochani!

DSC_0145DSC_0129DSC_0128DSC_0124