Archiwa kategorii: Agrest

Drożdżówki (bułeczki drożdżowe) z agrestem i borówkami

Sezon na agrest w pełni! Nie ma się więc co zastanawiać, tylko trzeba z niego korzystać, póki lato! Najczęściej używam agrestu do ciast i wypieków. Czasem dodaję parę agrestowych kulek do zupy owocowej. Polecam Wam przepis na te drożdżówki. Śmiało można je zrobić z samym agrestem, lub wymieszać z tym co ma się pod ręką- ja miałam właśnie borówki – i tak powstała agrestowo- borówkowa rapsodia.

DSC_0490

Składniki:

  • 20 g świeżych drożdży
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 100 g masła
  • 0,5 kg mąki pszennej tortowej
  • 4 żółtka + 1 jajko
  • 120 g cukru pudru
  • łyżka cukru
  • około szklanki agrestu
  • szklanka borówek
  • żółtko plus odrobina mleka (do smarowania)
  • cukier puder do dekoracji

Sposób przyrządzenia:

Drożdże mieszamy z  łyżką cukru i łyżką mąki oraz dolewamy do nich połowę ciepłego mleka. Czekamy 15 minut do wyrośnięcia drożdży. Do wyrośniętych drożdży dodajemy mąkę, jajko i żółtka wymieszane wcześniej z cukrem pudrem, roztopione masło, resztkę mleka i wyrabiamy. Ciasto powinno być puszyste i odchodzić od ręki. Mnie wyrabianie ręczne zajęło około 6 minut. Po wyrobieniu przykrywamy ciasto czystą ściereczką, odkładamy w ciepłe miejsce na 1 h do wyrośnięcia. Po tym czasie lekko wyrabiamy ciasto. Stolnicę/ stół podsypujemy mąką i dzielimy ciasto na 2 części. Każdą z nich znów na dwie. I tak aż do uzyskania 16 kawałków ciasta drożdżowego. Każdy kawałeczek formujemy w okrągły placuszek, następnie robimy w nim wgłobienie (podobnie jak w kluskach śląskich, tylko większe i głębsze.  We wgłobienie nakładamy kilka owoców agrestu i borówek.

Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy żółtkiem rozmieszanym z odrobiną mleka ( palcami lub przy użyciu pędzelka). Bułeczki nie mogą się ze sobą stykać, najlepiej w pierwszym rzucie upiec osiem i potem kolejne osiem. Pieczemy 15-17 minut w 180 stopniach, opcja góra-dół bez termoobiegu.

Wystudzone jagodzianki posypujemy cukrem pudrem. Bułeczki są też pyszne na drugi dzień.

Smacznego!

DSC_0481DSC_0502DSC_0508DSC_0487