Archiwa kategorii: Borówka

Pudding z nasion chia z borówkami

Do nasion chia podchodziłam z lekkim dystansem z początku. Ale pomyślałam, że trzeba próbować nowych, szczególnie tych zdrowych rzeczy. Nasiona chia to inaczej szałwia hiszpańska. Mało kto wie, że nasionka te zawierają więcej kawsów omega- 3 niż łosoś atlantycki. W ich stosowaniu wyprzedzili nas już Aztekowei, którzy docenili ich właściwości lecznicze. Była to jedna z ich głównych upraw. Nasiona chia zawierają więcej  żelaza niż szpinak, odznaczają się wysoką zawartością pełnowartościowego białka, mają pełno antyoksydantów. Podobno działają anty rakotwórczo. Przy takich dobrodziejstwach ciężko ich nie wypróbować! Dlatego mam dla Was propozycję na pyszny pudding z nasion szałwi hiszpańskiej.

1439813336791

Składniki:

  • 1/4 szklanki nasion chia
  • 350 ml mleka (można użyć 250 ml mleka i 100 ml wody)
  • 2 łyżki cukru lub 3 łyżki syropu z agawy lub 2 łyżki miodu
  • pół laski wanilii lub pół łyżeczki pasty ekstraktu z wanilii
  • duża garść borówek

Sposób przyrządzenia:

Nasiona chia gotujemy wraz z mlekiem (mlekiem i wodą), cukrem (syropem lub miodem), wanilią na średnim ogniu do zagotowania. Następnie zmniejszamy ogień na mały i gotujemy około 10 minut, uważając by masa nie przywarła. Od czasu do czasu dobrze ją przemieszać. Odstawiamy pudding z ognia. Można go jeść na zimno i ciepło. Mieszankę przelewamy do miseczek i posypujemy borówkami.

14398136178471439813439018

Ciasto z papierówkami i borówkami bez miksera

Od momentu kiedy pierwszy raz zrobiłam to ciasto, wiedziałam, że będę do tego przepisu wracać. Powiem Wam szczerze, że recepturę przekazałami koleżanka ze studiów, a ja do końca nie pamiętając drugi raz robiłam już ciasto na oko (oczywiście przepisu nie zapisałam). Ogromnym plusem jest to, że mimo biszkoptowej, no może nieco cięższej niż biszkopt konsystencji nie potrzeba do jego zrobienia miksera. Co więcej ciasto prezentowane na zdjęciach było też robione w piekarniku, który nie miał niestety wskażnika temperatury- i to jest dowód, że jak się chce to można, a raczej, że łakomczuch zawsze znajdzie sposób! Spróbujcie! Im więcej owoców dodacie do masy tym ciasto będzie pyszniejsze.

photoeffect_1438200085012

Składniki :

  • 5 jajek
  • 1,5 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • papierówki – u mnie 7 sztuk, ale nie były zbyt duże
  • borówki- 2 garści

Sposób przyrządzenia:

Jajka ubijamy za pomocą trzepaczki a od biedy widelca wraz z cukrem pudrem. Do masy dodajemy mąki i proszku do pieczenia. Mieszamy łyżką do uzyskania jednolitej masy. Mąkę najlepiej dosypywać porcjami. Jabłka obieramy i kroimy w grubsze plasterki. Tortownicę (u mnie 23 cm, ale jeśli macie większą dodajcie więcej jabłek) wykładamy folią aluminiową, smarujemy tłuszczem i opruszamy mąką. Przelewamy masę. Na całym cieście rozkładamy jabłka i borówki. Pieczemy w 185 stopniach przez 40-45 minut.

Moje ciasto jest nieco zarumienione, gdyż nie miałam termostatu i ciasto „złapało” na kolorze z wierzchu a w środku wymagało jeszcze obróbki termicznej. W trakcie pieczenia możecie sprawdzać patyczkiem czy ciasto jest już „suche”.

photoeffect_1438199711265photoeffect_1438199631567photoeffect_1438199888242

Drożdżówki (bułeczki drożdżowe) z agrestem i borówkami

Sezon na agrest w pełni! Nie ma się więc co zastanawiać, tylko trzeba z niego korzystać, póki lato! Najczęściej używam agrestu do ciast i wypieków. Czasem dodaję parę agrestowych kulek do zupy owocowej. Polecam Wam przepis na te drożdżówki. Śmiało można je zrobić z samym agrestem, lub wymieszać z tym co ma się pod ręką- ja miałam właśnie borówki – i tak powstała agrestowo- borówkowa rapsodia.

DSC_0490

Składniki:

  • 20 g świeżych drożdży
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 100 g masła
  • 0,5 kg mąki pszennej tortowej
  • 4 żółtka + 1 jajko
  • 120 g cukru pudru
  • łyżka cukru
  • około szklanki agrestu
  • szklanka borówek
  • żółtko plus odrobina mleka (do smarowania)
  • cukier puder do dekoracji

Sposób przyrządzenia:

Drożdże mieszamy z  łyżką cukru i łyżką mąki oraz dolewamy do nich połowę ciepłego mleka. Czekamy 15 minut do wyrośnięcia drożdży. Do wyrośniętych drożdży dodajemy mąkę, jajko i żółtka wymieszane wcześniej z cukrem pudrem, roztopione masło, resztkę mleka i wyrabiamy. Ciasto powinno być puszyste i odchodzić od ręki. Mnie wyrabianie ręczne zajęło około 6 minut. Po wyrobieniu przykrywamy ciasto czystą ściereczką, odkładamy w ciepłe miejsce na 1 h do wyrośnięcia. Po tym czasie lekko wyrabiamy ciasto. Stolnicę/ stół podsypujemy mąką i dzielimy ciasto na 2 części. Każdą z nich znów na dwie. I tak aż do uzyskania 16 kawałków ciasta drożdżowego. Każdy kawałeczek formujemy w okrągły placuszek, następnie robimy w nim wgłobienie (podobnie jak w kluskach śląskich, tylko większe i głębsze.  We wgłobienie nakładamy kilka owoców agrestu i borówek.

Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy żółtkiem rozmieszanym z odrobiną mleka ( palcami lub przy użyciu pędzelka). Bułeczki nie mogą się ze sobą stykać, najlepiej w pierwszym rzucie upiec osiem i potem kolejne osiem. Pieczemy 15-17 minut w 180 stopniach, opcja góra-dół bez termoobiegu.

Wystudzone jagodzianki posypujemy cukrem pudrem. Bułeczki są też pyszne na drugi dzień.

Smacznego!

DSC_0481DSC_0502DSC_0508DSC_0487

Tort czekoladowy z borówkami

Uwielbiam torty i torciki z owocami. Ponieważ w moje ręce tym razem wpadły borówki postanowiłam je wykorzystać w torciku czekoladowym, prostym do zrobienia. Wyszedł mi nieco krzywo, ale smakiem był cudny! Polecam Wam !

1432914941978

Składniki:

Biszkopt (na tortownicę 17 cm, u mnie z przepisu wyszły dwa biszkopty o średnicy 10 cm)

  • 4 jajka (temperatura pokojowa)
  • 3/4  szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki czubate kakao

Dekoracja:

  • sok z jednej cytryny
  • 2 łyżeczki cukru
  • serek mascarpone 2 łyżki
  • 200 g śmietany 36% do deserów
  • 4 łyżki cukru pudru
  • borówki
  • barwnik spożywczy fioletowy, u mnie w proszku

Sposób przyrządzenia:

Białka oddzielamy starannie od żółtek. Ubijamy białka na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie stopniowo dodajemy cukier i miksujemy aż do momentu całkowitego rozpuszczenia cukru. Gdy kryształki nie będą wyczuwalne dodajemy żółtka. Miksujemy. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia oraz kakao i dodajemy stopniowo do masy mieszając już nie mikserem a drewnianą łyżką. Musimy tak mieszać by nie było grudek. Gdy masa jest jednolita przelewamy ją do wyłożonej papierem i wysmarowanej tłuszczem foremką. Pieczemy 40 minut w 180 stopniach. Na początku biszkopt rośnie by przez ostatnie 10 minut pieczenia lekko opaść. Nie można otwierać piekarnika w trakcie pieczenia. Po upływie 45 minut wyłączamy piekarnik i zostawiamy ciasto do ostygnięcia.

Gdy ciasto ostygnie dzielimy je na 4 płaty (u mnie ze składników wyżej podanych wyszły dwa biszkopty o średnicy 10 cm z czego każdy przekroiłam na pół wzdłuż). Wyciskamy sok z cytryny i słodzimy go 2 łyżkami cukru. Można do niego dodać pół szklanki wody. Takim sokiem namaczamy biszkopt, delikatnie, by nie był zbyt wilgotny(nasączamy każdy płat ciasta).

Mocno schłodzoną śmietanę przelewamy do miski, miksujemy przez minutę na wolnych obrotach, dodajemy cukru pudru. Zmieniamy obroty na najwyższe i miksujemy do uzyskania puszystej masy. Dodajemy serek mascarpone i dalej miksujemy przez 2 minuty. Na sam koniec dodajemy odrobinę barwnika i jeszcze chwilę miksujemy do uzyskania jednolitego koloru. Nie polecam stosować płynnych barwników gdyż naruszają konsystencję masy.

Pierwszy blat układamy na paterę lub talerz, na którym będzie stał przyszły torcik. Masę nakładamy na pierwszą warstwę tortu, posypujemy borówkami,  nakładamy kolejny spód, znów warstwa kremu oraz owoców i kolejno to samo robię z trzecim i czwartym blatem. Na czwarty blat nie dodaję owoców a sam krem, który rozprowadzam też po bokach torciku.  Jeśli nie mamy dużego noża cukierniczego używamy zwykłego bez ząbków. Nakładamy równomiernie masę na samą górę i boki. Zdobimy borówkami. Gotowe!

143291501409114329150605361432914977567143291495725714329149257731432914907900

Tort bezowy – tort Pavlovej

Przez długi czas uważałam, że beza to nic wyjątkowego w samku. A teraz nie bardzo rozumiem, czemu tak myślałam. Z „ciasta” bezowego można robić tak smaczne cuda. Ogranicza nas tylko wyobraźnia. Teraz kiedy zaczyna się sezon na truskawki i inne owoce, ta propozycja wydaję mi się być idealną. Polecam Wam ten przepis!

1432398812922

Składniki:

  • 5 białek
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli
  • 300 g drobnoziarnistego cukru
  • owoce sezonowe
  • 300 ml śmietany 36 %
  • 3 łyżki mascarpone
  • 100 g cukru pudru

Sposób przyrządzenia:

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie dodajemy po łyżce cukru i dalej miksujemy. Dodajemy soku z cytryny i miksujemy jeszcze przez 2 minuty. Sztywną pianę wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia na kształt koła o średnicy około 23 cm ( Można wcześniej obrysować sobie okrąg ołówkiem na papierze). Wyrównać boki i górę. Można też łyżeczką stworzyć na bezie wzory. Bezę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 5 minut, następnie po tym czasie zmniejszamy czas do 140 stopni i pieczemy a właściwie suszymy przez 80-85 minut.

Po upieczeniu beza powinna być sucha i krucha. Bezę studzimy po pieczeniu uchylając drzwiczki piekarniaka, nie wyciągamy jej!

Śmietanę 36 % ( mocno schłodzoną) miksujemy do uzyskania puszystej masy. Dodajemy cukru pudru i mascarpone i dalej miksujemy. Nakładamy na wystudzoną całkowicie bezę. Na wierzchu układamy owoce.

Smacznego!

1432398884825143239885985914323987934611432398763490