Archiwa kategorii: Desery

Dżem z żurawiny

Żurawinę uwielbiam! Kisiel żurawinowy, sok żurawinowy, dżem. Pomyślałam przy okazji robienia gęsiny, że zrobię sos żurawinowy. Ale w trakcie jego robienia zrobiło mi się szkoda żurawinki i moja łasuchowatość wzięła górę. Pomyślałam, że zrobię dżem, przecież i tak będzie do mięsa a oprócz tego śmiało można do położyć na kanapkę, na przykład z białym serkiem albo oscypkiem (spróbujcie koniecznie takiego połączenia- nieeeebo!). Żurawina była kiedyś nazywana „cytryną dla ubogich”. Mało kto wie, że jej owoce są zaliczane do naturalnych antybiotyków, tak jak czosnek. Ogranicza rozwój bakterii, ma działanie moczopędne. Oczywiście, żeby ujawniła swoje właściwości potrzeba jej zjeść w większych ilościach niż raz na sezon. Wracając do przepisu- spróbujcie koniecznie, bo jest dziecinnie prosty, a dżem cudownie pyszny i przypomina nam, że ta nasza jesień wcale nie jest taka okrutna dla nas podsyłając nam tak piękne dary.

1445376635642

Składniki:

  • 0,5 kg żurawiny
  • 1/4 szklanki cydru jabłkowego lub likieru wiśniowego
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1/3 szklanki wody

Sposób przyrządzenia:

Żurawinę myjemy, odcedzamy, wrzucamy do garnka i wrzucamy wszystkie składniki. Mieszamy. Gotujemy na średnim ogniu, pod przykryciem, aż owoce rozpadną się (nie muszą całkowicie) a całość przyjmie strukturę gęstego dżemu. Pod koniec uważajcie, by masa Wam się nie przypaliła. Jeśli dżem dla Was jest za mało słodki dodajcie więcej cukru pudru.

1445376502605

Jogurtowy sernik na zimno z figami

Sernik na zimno moim zdaniem jest pyszny przez cały rok. Nawet teraz gdy zimny wiatr za oknem hula chętnie go robię. Ponieważ w paru sklepach pojawiła się plaga fig, co zresztą bardzo mnie cieszy postanowiłam wykorzystać sytuację i użyć ich właśnie do sernika.

1444246291693

Składniki:

  • 700 g jogurtu (u mnie typu greckiego)
  • 200 g śmietany 36%
  • 100 g cukru pudru
  • 25 g żelatyny w proszku
  • 4-5 fig
  • ulubiona galaretka w proszku (u mnie truskawkowa)

1444248651058

Sposób przyrządzenia:

Żelatynę namaczamy w małej ilości wody, następnie po 10 minutach rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody. Czekamy aż ostygnie. Dodajemy ją do jogurtu i dokładnie mieszamy, by nie było grudek. Dodajemy cukru pudru. Mieszamy.

Śmietanę ubijamy na sztywno. Dodajemy do jogurtowej masy i mieszamy delikatnie do uzyskania jednolitej struktury. Masę wykładamy do formy. U mnie 20 x 25cm. Wkładamy do lodówki do stężenia. Po 15 minutach układamy na wierzchu pokrojone plasterki fig i zalewamy cieniutką  warstwą ulubionej galaretki (przepis na opakowaniu). Chłodzimy do całkowitego stężenia.

144424642339814442463570521444246086985

Pudding z nasion chia z borówkami

Do nasion chia podchodziłam z lekkim dystansem z początku. Ale pomyślałam, że trzeba próbować nowych, szczególnie tych zdrowych rzeczy. Nasiona chia to inaczej szałwia hiszpańska. Mało kto wie, że nasionka te zawierają więcej kawsów omega- 3 niż łosoś atlantycki. W ich stosowaniu wyprzedzili nas już Aztekowei, którzy docenili ich właściwości lecznicze. Była to jedna z ich głównych upraw. Nasiona chia zawierają więcej  żelaza niż szpinak, odznaczają się wysoką zawartością pełnowartościowego białka, mają pełno antyoksydantów. Podobno działają anty rakotwórczo. Przy takich dobrodziejstwach ciężko ich nie wypróbować! Dlatego mam dla Was propozycję na pyszny pudding z nasion szałwi hiszpańskiej.

1439813336791

Składniki:

  • 1/4 szklanki nasion chia
  • 350 ml mleka (można użyć 250 ml mleka i 100 ml wody)
  • 2 łyżki cukru lub 3 łyżki syropu z agawy lub 2 łyżki miodu
  • pół laski wanilii lub pół łyżeczki pasty ekstraktu z wanilii
  • duża garść borówek

Sposób przyrządzenia:

Nasiona chia gotujemy wraz z mlekiem (mlekiem i wodą), cukrem (syropem lub miodem), wanilią na średnim ogniu do zagotowania. Następnie zmniejszamy ogień na mały i gotujemy około 10 minut, uważając by masa nie przywarła. Od czasu do czasu dobrze ją przemieszać. Odstawiamy pudding z ognia. Można go jeść na zimno i ciepło. Mieszankę przelewamy do miseczek i posypujemy borówkami.

14398136178471439813439018

Domowe lody z mango i wanilią

Biorąc pod uwagę, że od stosunkowo krótkiego czasu jestem szczęśliwą posiadaczką maszynki do lodów to znów na blogu przepis na te zimne cuda! Pogoda sprzyja spożywaniu tych smakowitości, więc powiedzmy, że jestem usprawiedliwiona. Dziś w wersji z mango i laską wanilii.

1437115505000

Składniki:

  • 2 żółtka
  • 300 ml śmietanki 30 % lub 36 %
  • szklanka musu z mango (jedno duże mango wystarczy)
  • laska wanilii
  • 70 g cukru pudru
  • 200 ml mleka odtłuszczonego (zdarza się, że dodaje normalne)

Sposób przyrządzenia:

Jajka parzymy, oddzielamy żółtko od białka. Żółtka mieszamy z cukrem pudrem, dodajemy schłodzone mleko i mieszamy trzepaczką. Śmietanę ubijamy na gładką i puszystą masę. Dodajemy ją do masy jajecznej. Delikatnie mieszamy. Dojrzałe mango obieramy, miąższ blendujemy i dodajemy do masy. Laskę wanilii kroimy na pół wzdłuż, wydobywamy esencjonalne pesteczki i wrzucamy do masy. Mieszamy. Całość wlewamy do maszyny i postępujemy zgodnie z instrukcją.

Jeśli nie macie maszyny można skorzystać z tego samego przepisu i przelać masę do jakiegoś pudełka z pokrywką. Wtedy zawartość pudełka należy tak raz na pół godzinki przemieszać. Oczywiście można też masę lodową zostawić samą sobie. Lody też wyjdą, lecz będą bardziej zbrylone. Dla dodania gładkości do masy można dodać alkoholu- ja dodałam kieliszek nalewki malinowej.

1437115552353

Drożdżówki (bułeczki drożdżowe) z agrestem i borówkami

Sezon na agrest w pełni! Nie ma się więc co zastanawiać, tylko trzeba z niego korzystać, póki lato! Najczęściej używam agrestu do ciast i wypieków. Czasem dodaję parę agrestowych kulek do zupy owocowej. Polecam Wam przepis na te drożdżówki. Śmiało można je zrobić z samym agrestem, lub wymieszać z tym co ma się pod ręką- ja miałam właśnie borówki – i tak powstała agrestowo- borówkowa rapsodia.

DSC_0490

Składniki:

  • 20 g świeżych drożdży
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 100 g masła
  • 0,5 kg mąki pszennej tortowej
  • 4 żółtka + 1 jajko
  • 120 g cukru pudru
  • łyżka cukru
  • około szklanki agrestu
  • szklanka borówek
  • żółtko plus odrobina mleka (do smarowania)
  • cukier puder do dekoracji

Sposób przyrządzenia:

Drożdże mieszamy z  łyżką cukru i łyżką mąki oraz dolewamy do nich połowę ciepłego mleka. Czekamy 15 minut do wyrośnięcia drożdży. Do wyrośniętych drożdży dodajemy mąkę, jajko i żółtka wymieszane wcześniej z cukrem pudrem, roztopione masło, resztkę mleka i wyrabiamy. Ciasto powinno być puszyste i odchodzić od ręki. Mnie wyrabianie ręczne zajęło około 6 minut. Po wyrobieniu przykrywamy ciasto czystą ściereczką, odkładamy w ciepłe miejsce na 1 h do wyrośnięcia. Po tym czasie lekko wyrabiamy ciasto. Stolnicę/ stół podsypujemy mąką i dzielimy ciasto na 2 części. Każdą z nich znów na dwie. I tak aż do uzyskania 16 kawałków ciasta drożdżowego. Każdy kawałeczek formujemy w okrągły placuszek, następnie robimy w nim wgłobienie (podobnie jak w kluskach śląskich, tylko większe i głębsze.  We wgłobienie nakładamy kilka owoców agrestu i borówek.

Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy żółtkiem rozmieszanym z odrobiną mleka ( palcami lub przy użyciu pędzelka). Bułeczki nie mogą się ze sobą stykać, najlepiej w pierwszym rzucie upiec osiem i potem kolejne osiem. Pieczemy 15-17 minut w 180 stopniach, opcja góra-dół bez termoobiegu.

Wystudzone jagodzianki posypujemy cukrem pudrem. Bułeczki są też pyszne na drugi dzień.

Smacznego!

DSC_0481DSC_0502DSC_0508DSC_0487